Ewa Bruss-Kwiatkowska
- z pasji do dźwięku, ludzi i życia!

 Jestem kulturoznawczynią, terapeutką masażu dźwiękiem według metody Petera Hessa® i założycielką Gramis w Poznaniu. Od 1999 roku misy i gongi są ważną częścią mojego życia. Ale nie jedyną!

Od zawsze fascynuje mnie człowiek – jego sposób przeżywania świata, relacje z innymi i z samym sobą. Interesuje mnie, jak odnajdujemy równowagę między aktywnością a odpoczynkiem, jak radzimy sobie z napięciami i jak możemy lepiej czuć się we własnym ciele.

Ukończyłam studia magisterskie z kulturoznawstwa, przez trzy lata studiowałam również antropologię i etnologię kulturową. Najbardziej pociągało mnie poszukiwanie zrozumienia współczesnego człowieka i otaczającego nas świata.

Z czasem ważnym sposobem rozwijania tych zainteresowań stała się dla mnie praca z dźwiękiem.

Moja droga z dźwiękiem

– od samych początków w Polsce

Moja przygoda z misami dźwiękowymi zaczęła się w 1999 roku, kiedy metoda masażu dźwiękiem Petera Hessa dopiero pojawiała się w Polsce.

Miałam wyjątkową okazję poznawać ją od samych początków. Pracowałam wówczas w firmie, która zaprosiła Petera Hessa do Polski. Dzięki temu mogłam uczestniczyć w jego pierwszych warsztatach i obserwować jego pracę również od kulis.

Zafascynowało mnie niezwykłe bogactwo brzmienia mis i możliwości, jakie dają w tworzeniu przestrzeni głębokiego odprężenia.

W latach 2002–2003 ukończyłam pełny cykl szkoleń masażu dźwiękiem według metody Petera Hessa®. Poszerzałam swoje doświadczenie podczas kolejnych warsztatów, między innymi u Elizabeth Dierlich.

Kolejnym ważnym spotkaniem było poznanie Dona Conreaux, amerykańskiego mistrza gongu. W 2004 roku uczestniczyłam w jego Gong Master Training, a także tłumaczyłam prowadzone przez niego kursy, kiedy rozwijał działalność nauczycielską w Polsce i Europie. Otworzyło to przede mną zupełnie nowe możliwości pracy z dźwiękiem.

W kolejnych latach współtworzyłam projekt GongWomen, prowadziłam koncerty i sesje relaksacyjne, uczestniczyłam w wydarzeniach takich jak festiwal PROGRESSteron, a także w spotkaniach i projektach popularyzujących pracę z misami i gongami.

Kiedy dziś wracam myślami do tamtych pierwszych warsztatów, spotkań i podróży, uświadamiam sobie, jak bardzo wpłynęły na moje dalsze życie. Wtedy nie miałam jeszcze pojęcia, że okażą się tak ważne. Byłam po prostu ciekawa, otwarta na nowe doświadczenia i ludzi, których spotykałam na swojej drodze.

W listopadzie 2024 roku podczas seminarium w Łagowie miałam przyjemność uczestniczyć wraz z Peterem Hessem w obchodach 25-lecia masażu dźwiękiem w Polsce. Był to dla mnie szczególny moment – okazja do wspomnień, spotkań po latach i spojrzenia na drogę, którą przeszliśmy.

Dziś sama prowadzę około 100 koncertów relaksacyjnych rocznie, a oprócz nich indywidualne masaże dźwiękiem, warsztaty i wydarzenia specjalne.

I choć mam za sobą tysiące godzin pracy z misami i gongami, wciąż lubię odkrywać w dźwięku coś nowego.

Głęboki relaks i wewnętrzna integracja

Choć coraz częściej używa się określenia „dźwiękoterapia”, dla mnie najważniejsze jest stworzenie warunków do głębokiego odpoczynku, rozluźnienia napięć i jak najlepszego kontaktu z samym sobą. 

Lubię myśleć o tym doświadczeniu jako o relaksie wewnętrznie integrującym – takim, który pozwala zwolnić, skierować uwagę ku sobie, poczuć własne ciało i odzyskać poczucie wewnętrznej spójności. To głęboki odpoczynek, który może sprzyjać naturalnym procesom samoregulacji organizmu. Niektórzy uczestnicy opisują ten stan jako błogość i lekkość, inni doświadczają głębokiego wyciszenia, a czasem nawet medytacyjnego zanurzenia. Każdy przeżywa go na swój sposób – bez potrzeby osiągania czegokolwiek, spełniania oczekiwań czy szczególnego starania się. Można po prostu być i pozwolić sobie na to, co przynosi chwila.

W swojej pracy korzystam z profesjonalnych mis dźwiękowych z certyfikatami Peter Hess® Therapie Klangschalen i ACAMA®, gongów, w tym renomowanej firmy Paiste, mis kryształowych oraz innych starannie dobranych instrumentów.

Ważne jest dla mnie nie tylko to, na czym gram, ale również jak buduję przestrzeń dźwiękową, prowadzę uczestników przez kolejne etapy odprężenia i pozostawiam im czas na spokojny powrót.

Gramis w Poznaniu

– dwa miejsca, wiele lat spotkań

Od 2008 roku regularnie, co tydzień prowadzę koncerty relaksacyjne mis i gongów w Grocie Solnej Galos na poznańskiej Wildzie. Oczywiście z małą przerwą na narodziny mojego syna i początki macierzyństwa!

To miejsce, z którym jestem związana od lat. Wielu uczestników wraca na koncerty regularnie, niektórzy towarzyszą mi od bardzo dawna. Takie znajomości, budowane przez kolejne spotkania, są dla mnie szczególnie cenne.

Drugim miejscem jest moje kameralne Studio Gramis na poznańskim Grunwaldzie, które zaprojektowałam i urządziłam specjalnie z myślą o koncertach relaksacyjnych oraz indywidualnych masażach dźwiękiem, również dla dwojga.

Zadbałam tu o warunki sprzyjające odprężeniu – od aranżacji przestrzeni i jej akustyki po wygodę uczestników i atmosferę, w której można poczuć się swobodnie.

Zdecydowanie cenię sobie kameralność . Daje możliwość bardziej osobistego spotkania, bez pośpiechu i anonimowości dużych wydarzeń.

Relacje są dla mnie najważniejsze

Z biegiem lat coraz wyraźniej widzę, że tym, co naprawdę jest dla mnie ważne, są relacje – życzliwe, autentyczne, oparte na zaufaniu i pogłębionym kontakcie z drugim człowiekiem.

Dotyczy to zarówno spotkań podczas koncertów i masaży, jak i współpracy z osobami, z którymi tworzę wydarzenia.

Cieszą mnie szczególnie relacje, które trwają przez lata. Możemy się wtedy lepiej poznawać, inspirować, wspólnie rozwijać pomysły i tworzyć coś, czego żadna z nas nie stworzyłaby w pojedynkę.

Zdarza się też, że po wielu latach spotykam osoby, dla których nasze dawne spotkania z dźwiękiem okazały się ważnym doświadczeniem. Takie niespodziewane powroty do przeszłości sprawiają mi ogromną radość. Przypominają, że nigdy do końca nie wiemy, co pozostaje w drugim człowieku po wspólnie spędzonym czasie.

Dlatego tak lubię współpracować!

Lubię wymyślać i tworzyć nowe rzeczy

Nie ograniczam się do sprawdzonych form pracy z dźwiękiem. Cieszy mnie wymyślanie nowych wydarzeń, odkrywanie ciekawych przestrzeni i współpraca z ludźmi, którzy wnoszą własne doświadczenia, pasje i inspiracje.

Tak powstała „Błoga Sobota” – autorski, całodniowy warsztat wytchnieniowo-rozwojowy dla kobiet, który przez kilka sezonów tworzyłyśmy i prowadziłyśmy wspólnie z Renatą Dutkiewicz. To dzień poświęcony sobie – z czasem na odpoczynek, łagodną pracę z ciałem, relaks w dźwiękach mis i gongów, dobre rozmowy i przyjemność bycia razem, bez pośpiechu i codziennych obowiązków.

„Błoga Sobota” nadal jest w naszej ofercie! Chętnie poprowadzimy ją dla zorganizowanej grupy 6–10 kobiet – przyjaciółek, koleżanek lub osób, które po prostu chcą podarować sobie wspólny dzień wytchnienia. Wystarczy zebrać grupę, a my ustalimy dogodny termin i spotkamy się w Dobrym Miejscu w Dębogórze – pięknym, drewnianym domu tuż przy Puszczy Zielonce, którego atmosfera wspaniale sprzyja odpoczynkowi i byciu blisko natury.

Poznaj Błogą Sobotę i Dobre Miejsce w Dębogórze.

Kolejnym moim autorskim przedsięwzięciem realizowanym razem z Renatą są „Zanurzeni w dźwięku” – koncerty relaksacyjne na wodzie, realizowane na zaproszenie Pływalni Winogrady w Poznaniu.

Uczestnicy odpoczywają na materacach unoszących się na wodzie, otoczeni dźwiękami mis kryształowych i gongów.

To projekt wymagający pomysłowości, przygotowania, uważności na szczegóły i dobrej współpracy. A przy tym niezwykle inspirujący!

Dom pod Lipą

– miejsce wyjątkowych spotkań i wieloletnich przyjaźni

Szczególne miejsce w moim życiu zajmuje Dom pod Lipą w Silnej Nowej, otoczony lasami, łąkami i jeziorami.

Prowadzą go Sylwia i Marcin Remez, z którymi łączy mnie ponad 20 lat współpracy i przyjaźni.

Przez te wszystkie lata Dom pod Lipą był miejscem wielu ważnych spotkań, warsztatów, rozmów i doświadczeń. Bardzo cenię tę ciągłość, atmosferę życzliwości i zaufania, która sprawia, że tak dobrze się tam wraca.

Wspólnie z Renatą prowadzimy tam co roku „Wakacje z jogą i dźwiękiem” – spotkania pełne jogi, koncertów mis i gongów, przyrody, ruchu, odpoczynku, dobrych rozmów i zwyczajnej radości bycia razem.

Mają dla mnie również osobiste znaczenie. Są kontynuacją „Wakacji z jogą”, które przez niemal 20 lat prowadziła moja Mama, Barbara Buller.

Cieszę się, że możemy rozwijać tę tradycję, dodając do niej własne pomysły i doświadczenia, a jednocześnie zachowując atmosferę życzliwości, swobody i wspólnego bycia.

Z Domem pod Lipą związana jest także moja wieloletnia współpraca z psycholożką Elżbietą Narkiewicz. Organizuję prowadzone przez nią warsztaty Systemowych Ustawień Rodzin – zwykle pięć lub sześć spotkań w roku, w tym coroczne „Wakacje z Ustawieniami”.

Elżbieta Narkiewicz prowadzi część warsztatową, ja odpowiadam za organizację oraz koncerty relaksacyjne mis i gongów, które stały się stałym elementem tych spotkań.

Współpracujemy od lat, a uczestnicy przyjeżdżają do nas z różnych stron Polski, sporo osób również z zagranicy.

Dom pod Lipą jest dla mnie jednym z tych miejsc, w których szczególnie wyraźnie widać, jak wiele dobrego może narodzić się z wieloletnich relacji, wspólnych wartości i wzajemnego zaufania.

Nie samym dźwiękiem żyję!

Już ponad 20 lat ważną częścią mojego życia jest taniec 5 Rytmów®. To moja osobista praktyka – sposób odkrywania siebie poprzez ruch, kontakt z ciałem i emocjami. Czas, kiedy można odłożyć na bok analizowanie i po prostu zatańczyć to, co w nas żywe.

Moje zainteresowanie różnymi formami pracy z ciałem i rozwoju osobistego zaczęło się jeszcze w liceum. Przez lata uczestniczyłam w wielu warsztatach, kursach i wyjazdach, poszukując doświadczeń pozwalających lepiej poznawać siebie i rozumieć innych.

Te poszukiwania wciąż trwają i są ważną częścią mojego życia.

Uwielbiam jazdę rowerem, pływanie na SUP-ie i aktywność na świeżym powietrzu. A gdy potrzebuję spokojniejszego tempa, najchętniej zaszywam się w ogrodzie.

Lubię obserwować, jak wszystko rośnie, zmienia się i dojrzewa. Bez pośpiechu i bez potrzeby przyspieszania natury.

Myślę, że moje różne pasje łączy ciekawość życia i potrzeba doświadczania go na wiele sposobów – poprzez ruch, dźwięk, spotkania z ludźmi, kontakt z przyrodą, a czasem po prostu ciszę.

Spotkajmy się w dźwiękach. A może stwórzmy coś razem?

Zapraszam Cię na koncerty relaksacyjne mis i gongów w Poznaniu oraz indywidualne masaże dźwiękiem w Studiu Gramis.

Jestem też otwarta na współpracę z osobami, instytucjami i miejscami, które chciałyby stworzyć coś nowego – koncert, warsztat, wydarzenie specjalne lub ciekawy projekt łączący dźwięk z innymi formami odpoczynku.

Lubię, kiedy z rozmowy rodzi się pomysł, z pomysłu współpraca, a ze współpracy coś, co pozostaje z ludźmi na długo.

Masz pomysł na wspólne działanie?

Napisz, zadzwoń do mnie!

Do spotkania - i do zasłuchania się!

Ewa